1

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robert miles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robert miles. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2010

Codziennik treningowy

Dla motywacji tu będę wrzucał krótką informację o wykonanych ćwiczeniach czy osiągnieciach. Dziś w ramach przygotowania do regularnego biegania urządziłem sobie megaspacer. Przez ponad godzinę z słuchawkami na uszach chodziłem w szybkim tempie po Centrum i starym mieście. Słuchalem audiobooka "Lala" Jacka Dehnela i podziwiałem widoki - w końcu pokazało się słoneczko :)
dystans: 6,53 km
czas: 1:14
aktywność: marsz

Idąc tak w pewnym momencie musiałem wyminąc z się z większą grupą ludzi. Po Starówce codziennie chodzi wiele najróżniejszych wycieczek., tych jednak coś wyróżniało. Nie powiem, że był to tylko uśmiech, choć często się pojawiał w tej grupie, bardziej taka radość w oczach... nie umiem tego nazwać. Zastanawiałem sie co to za wycieczka, aż dochodząc do ulicy Freta uświadomiłem sobie, że ci ludzie po prostu wyszli z kościoła...
Na koniec remix, przebój lat 90. w nowej wersji - elektro. Piosenka świetna na zimową aurę, żywa ale refleksyjna. Utwór otrzymał nowe brzmienie ale słychać w nim nutki new beatu, o którym pisałem tydzień temu.